Link 15.05.2013 :: 17:05 Komentuj (0)
I choć już na śmierć zapomniałam o tym miejscu, jak o wielu innych - wracam, to jest jak "w razie potrzeby zbić szybkę".
Kiedyś nastawiona na cel - brnęłam do przodu, idąc prawie za zasadą "po trupach do celu". Dziś pozbawiona pragnień zastanawiam się jak przetrwać każdy kolejny dzień. Tak poza tym - nic się nie zmienia, w dalszym ciągu palę papierosy, pracuję, i jestem nieszczęśliwa, jak jakieś pieprzone emo.
Zrezygnowałam z wielu rzeczy, które w gruncie rzeczy powodowały na mojej twarzy uśmiech. Przestałam sobie radzić i tracę kontrolę, czego bardzo nie lubię i raczej staram się mieć rękę na pulsie.

Link 31.12.2011 :: 08:28 Komentuj (0)
Zaczynasz dzień od papierosa, i patrzysz jak twoja nostalgia rośnie, wraz z każdym promieniem pierdolonego słońca przedzierającego się przez chmury.

Link 25.07.2011 :: 10:49 Komentuj (0)




Link 20.07.2011 :: 01:27 Komentuj (0)
Papieros to coś więcej niż tylko źródło nałogu i chęci sięgnięcia po zapalniczkę i po prostu zapalenia.
Papieros to fantastyczny dźwięk skierczącej bibułki. Taniec dymu, gdy cichą późną nocą wystawiasz popiersie do okna i palisz.
Papieros to coś więcej niż zaciąganie się i wydmuchiwanie toksycznego, ale jak bardzo radującego dymu. To coś więcej niż nieprzyjemny zapach z ust.
Czasem Papieros bywa po prostu relaksem - bowiem jak każdy relaks kosztuje, jak każdy relaks cieszy, jak każdy relaks potrafi zabić. Jednakże... Życie i tak zbyt krótkie jest, by po prostu nikać tego, co szkodliwe. Nawet wybuch w Czarnobylu miał swoje plusy - ilu endokrynologów bije fortunę leczyć skutki niniejszego pardonu.

Jeśli uważasz, że to bezczelne, kiedy stoję na przystanku i wypuszczam dym, który chcąc nie chcąc leci na ciebie - ciesz się, że chociaż on na ciebie leci!




Link 20.07.2011 :: 00:49 Komentuj (0)
Bardziej niż kiedykolwiek jestem zdeterminowana. Bardziej niż kiedykolwiek chcę iść i działać.

Kiedy tak wiele się zmienia - chcesz uciec bez śladu, próbujesz, podnosisz się i upadasz. I dalej. Każdego dnia, gdy rano wstajesz, albo gdy w środku nocy budzisz się zlękniona przez przyśniony przed chwilą sen - myślisz, dziś będzie inaczej! Że dziś nie zdenerwujesz się o byle co, że postarasz nie emanować swym złym nastrojem, że nie powiesz prosto w oczy komuś jak bardzo jest wedle ciebie prymitywny, że nie skrzywisz się na widok szczającej po majtkach koleżanki za chłoptasiem w pumach... i znowu jest to samo. Znowu krzywisz twarz i podnosisz brew z grymasem na widok niesmacznego szaleństwa, znowu wyzywasz to w myśli, to na głos koleżankę od pragnącej miłości dziwki, znowu rzucasz się w wir powietrza, niczym wariat, który nigdy już nigdy nie zazna spokoju, którego zamkną na zawsze w pokoju z waty. Znowu robisz wszystko tak, by mówiono o tobie - per Debil, idiota, psychol - a oni nie wiedzą, że to cię nakręca.

Czuję się taka podjudzona szaleństwem, złością, nowym pomysłem... patrzysz na siebie w lustrze i widzisz tą samą, niezmienną Emily, która pieprzy trzy po trzy, moralizuje kasjerki, uświadamia znajomych, dokarmia bezdomne zwierzęta, klika codziennie w pustamiska.pl i planuje co z sobą zrobić.

Dziś już jakby wiem... Muszę wybrać się do psychiatry. Doprawdy, jestem zbyt nerwowa - na moje chamstwo, czy zniesmaczenie wiekiem XXI nic nie poradzę, ale mogę panować nad ekspresją i skutkami wyładowania. Muszę znaleźć/odnaleźć pracę. A tym samym znajomości, by ukochaną pracę posiadać. Koniecznie policzyć się ze wszystkimi znajomymi, by powiedzieć im jak bardzo ich lubię/nie lubię/toleruję/nie toleruję/ itp. Uświadomić wszystkie dzieciaki, które w lipcu myślą o św. mikołaju - że tego starego dziada nie ma, nie było i nie będzie! poprosić coca colę, by reklam świątecznych nie dali w listopadzie. By ateiści też mieli swoje reklamy z okazji Dnia Darwina - żeby nas nie pomijali. I muszę zrobić wszystko, by w końcu wskrzesić ten pieprzony racjonalizm!

Link 12.07.2011 :: 10:39 Komentuj (0)


wróciłam !





Mistle dla Layout4you




Menu:

Napisz do mnie

[Księga gości]

2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec